sobota, 16 października

Styl industrialny – nie dla małych pomieszczeń?

235
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Od wielu lat styl industrialny cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Niezależnie od rozmiaru pomieszczenia, wiele osób chciałoby wprowadzić ten styl również do swojego mieszkania.

Prostota oraz oryginalność – to słowa, które doskonale oddają charakter stylu industrialnego. Do tej pory większość klientów sądziła, że sprawdzi się on jedynie w dużych, przestronnych pomieszczeniach. Nic bardziej mylnego! Z pomocą kilku generalnych wskazówek można dowiedzieć się, jak urządzić przestrzeń w stylu industrialnym.

Skąd pochodzi styl industrialny?

Projektanci, architekci wnętrz oraz właściciele mieszkań, doceniają styl industrialny za jego niebanalny charakter. Słusznie kojarzy się z przestronnymi, loftowymi przestrzeniami po starych magazynach w Stanach Zjednoczonych. W latach 50. XX wieku na amerykańskim rynku można było tanio kupić nieużywane już przestrzenie pofabryczne. Ludzie szybko zaczęli się do nich wprowadzać. Zaowocowało to wyznaczeniem zupełnie nowej, nieznanej wcześniej estetyki. Choć początkowo kojarzyła się ona z bohemą artystyczną, snobizmem oraz dekadencją, to stawała się coraz bardziej popularna.

W stosunkowo szybkim tempie ten dość surowy styl – wzbogacony ciekawymi, przykuwającymi oko dodatkami – zaczął gościć także w normalnych dużych mieszkaniach i na strychach użytkowych. W ten sposób powstawały lekko eklektyczne, artystyczne, a jednak bardzo funkcjonalne wnętrza. Błędem jest przekonanie, że jest to styl zarezerwowany jedynie dla przestronnych halowych przestrzeni czy apartamentów. W niewielkim mieszkaniu również można zawrzeć jego elementy i cieszyć się niesamowitymi efektami. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, projektując wystrój wnętrza o mniejszej powierzchni.

Czym się wyróżnia styl industrialny?

Wnętrza urządzone w stylu industrialnym bardzo szybko stały się synonimem dobrego gustu oraz swobody. Z pewnością przypadną do gustu osobom o artystycznym usposobieniu, miłośnikom prostoty, funkcjonalności oraz tym, którzy cenią sprawdzone rozwiązania i szukają nietuzinkowych akcesoriów do swojego domu. Ten styl daje wiele możliwości aranżacji i łatwo pogodzić go z innymi trendami. Opiera się na łączeniu surowych, minimalistycznych form z oryginalnymi dodatkami. W mieszkaniu urządzonym w tym stylu króluje cegła oraz naturalne materiały.

Zdecydowanie ważniejsza jest jakość wykonania, niż ilość posiadanych przedmiotów. Meble i dekoracje często mają interesującą przeszłość – to pamiątki rodzinne lub rzeczy z podróży. Dzięki temu przestrzenie industrialne są bardzo przytulne i spersonalizowane. Zdecydowanie pomagają w wyrażeniu oraz podkreśleniu indywidualnego charakteru właścicieli. Przestrzenie są raczej otwarte, z jak najmniejszą ilością ścian działowych. Taki zabieg optycznie powiększa pomieszczenie. Kolejnym ważnym elementem jest prawidłowe oświetlenie. Warto zainwestować w dodatkowe kinkiety czy lampy stojące, żeby lepiej uwydatnić wszelkie atuty danego wnętrza. 

O czym pamiętać, urządzając mieszkanie

Styl industrialny to przede wszystkim czerń, biel, szarości, różne odcienie beżu. Inne kolory pojawiają się jedynie w formie dodatków i urozmaicenia – większość mieszkania, żeby zachować spójność, jest utrzymana w neutralnych barwach. Pod względem materiałów wykończeniowych najczęściej można się spotkać z betonem, metalem, drewnem oraz oczywiście surową cegłą. Szukając alternatywnych rozwiązań, warto sprawdzić też imitacje z tworzyw sztucznych.

Meble do mieszkania w stylu industrialnym powinny mieć swój unikatowy charakter. Zazwyczaj przynajmniej część z tych elementów jest dziedziczona po rodzicach lub dalszych krewnych. Można też poszukać ciekawych akcesoriów i mebli w antykwariatach i rozmaitych komisach. W stylu industrialnym można najczęściej spotkać się z centralnym punktem w postaci biblioteczki w salonie lub kominka. Jako dodatki doskonale sprawdzą się nowoczesne obrazy i rzeźby. Ładnym akcentem jest także wystawa zdjęć rodzinnych w estetycznych minimalistycznych ramkach. 

Wiktoria Florek

Zostaw komentarz