Wnętrze, które inspiruje i zachwyca – zobacz, jak mieszka autorka profilu na Instagramie Tam i tu

310
Potrzebujesz ok. 8 min. aby przeczytać ten wpis

Jej wnętrze na Instagramie robi furorę, a można podziwiać je pod tajemniczą nazwą @tam_i_tu. Wszystko dlatego, że uwielbia spędzać czas nie tylko w domu, ale także poza nim, podczas inspirujących podróży. Mowa tu o Pauli, która opowiedziała nam o urządzaniu swojego wnętrza, ulubionych sposobach na odpoczynek w domowym zaciszu i budowie, która trwała… osiem lat!

Joanna: “Dom marzenie”, “Nie wyszłabym stąd, jest pięknie i przytulnie” to tylko niektóre z komentarzy na temat zdjęć Twojego domu na Instagramie. Jak na to reagujesz? 🙂

Paula: Jest mi zawsze niezmiernie miło czytać takie komentarze. Każdy z nich sprawia mi ogromną radość, a dobre słowa motywują jeszcze bardziej do działania i do dzielenia się zdjęciami moich aranżacji w Internecie.

Bardzo ubolewam nad tym, że ze względu na ilość komentarzy nie zawsze udaje mi się każdemu z osobna podziękować, ale to właśnie wsparcie i dobra energia Obserwujących sprawia, że mój instagramowy profil nadal żyje i funkcjonuje 🙂 

J: W Twoim domu rządzi minimalizm, biel, szarość, drewno i naturalne materiały. Z pozoru jest to dość proste i popularne połączenie, jednak u Ciebie absolutnie nie wieje nudą. Wnętrze jest przytulne i przestronne. Jak udało Ci się to uzyskać? Projektowałaś wnętrze sama, czy z pomocą projektanta?

P: Muszę przyznać, że nie korzystałam z pomocy projektanta, a to jak wyglądają nasze wnętrza jest efektem wieloletnich działań, przearanżowywania przestrzeni i dostosowywania jej do zmieniających się potrzeb domowników. Osiem lat temu budowa pochłonęła całe nasze oszczędności i na urządzanie nie zostało już wiele środków. Wiedziałam zatem, że muszę postawić na neutralną bazę (białą kuchnię, drzwi oraz ściany, jasne schody czy podłogi) stanowiącą tło dla pozostałych elementów wyposażenia wnętrz, które będą przybywały do nas latami.

Okazało się, że wspomniana baza była strzałem w dziesiątkę, gdyż zmieniając styl przestrzeni przez dodanie bądź wymienienie dekoracji nie ponosimy żadnych dodatkowych kosztów na remonty. Dość szybko zorientowałam się również, że rośliny ożywiają moje dość minimalistyczne wnętrza, a drewno czy naturalne materiały dodają im przytulności. Dlatego z czasem w naszym domu zaczęły pojawiać się nowe gatunki roślin, drewniane meble i dekoracje, wiklinowe i rattanowe kosze, lniane poduchy, narzuty oraz neutralne makramy. Efekt przytulności wzmacniają rownież moje ulubione beżowe kolory – wprowadzam je do wnętrz za pomocą dywanów i chodników, ozdobnych poduszek w klimacie boho, grafik, a nawet łóżka z wezgłowiem we wspomnianym kolorze.

J: Widzę, że naturalnym akcentem w Twoim domu są rośliny – w salonie, sypialni, a nawet łazience. Na jakie gatunki postawiłaś?

P: Moimi ulubionymi gatunkami roślin są te, które kojarzą mi się z wakacjami i podróżami, dlatego postawiłam głównie na strelicje, monstery i palmy. Są one bardzo istotnym elementem wszystkich moich wnętrz, gdyż oczyszczają powietrze, wyciszają i uspokajają. Są również łącznikiem między różnymi pomieszczeniami, stanowią żywą ozdobę domu, przypominają o letnich wojażach w różne części świata. Rośliny są także namiastką pięknego, zielonego ogrodu, który mam nadzieję w przyszłości uda mi się stworzyć przed naszym domem 🙂

J: Urządzanie domu pewnie było nie lada wyzwaniem. Skąd czerpałaś inspiracje?

P: Urządzenie pomieszczeń to dla mnie przede wszystkim ogromna przyjemność i satysfakcja. Już jako dziecko uwielbiałam przebywać w sklepach z wyposażeniem wnętrz, starając się wybrać coś co będzie pasowało do mojego pokoju. Kiedy zaczynaliśmy budowę ani Pinterest ani Instagram nie były jeszcze tak modne, dlatego z niecierpliwością czekałam na kolejne odcinki programów telewizyjnych zawierających wnętrzarskie metamorfozy, przyglądałam magazyny, katalogi, internetowe dzienniki budowy oraz blogi.

Bardzo często odwiedzałam też sklepy z wyposażeniem wnętrz oraz salony meblowe. Oglądając filmy i seriale zawsze bacznie obserwowałam jak mieszkają ich bohaterowie. Dzięki temu urządzając wnętrza mojego domu doskonale wiedziałam co mi się podoba oraz jakich rozwiązań nie chciałabym zastosować u siebie. Aktualnie inspiracji szukam głównie w sieci, gdzie oglądam nie tylko piękne mieszkania i domy. Źródłem inspiracji są również miejsca wypoczynku i relaksu, jak salony spa czy rozmieszczone na różnych kontynentach hotele.    

Kiedy zaczynaliśmy budowę ani Pinterest ani Instagram nie były jeszcze tak modne, dlatego z niecierpliwością czekałam na kolejne odcinki programów telewizyjnych zawierających wnętrzarskie metamorfozy, przyglądałam magazyny, katalogi, internetowe dzienniki budowy oraz blogi.

– mówi autorka profilu na instagramie @tam_i_tu

J: Pewnie wiele osób pyta Cię, skąd masz meble i dodatki, dlatego nie mogę ominąć tego tematu. Czy to także popularne sieciówki, a może robisz jakieś ozdoby samodzielnie?

P: Bardzo podobają mi się wnętrza, w których występują własnoręcznie wykonane meble czy dodatki. Tak zaaranżowane przestrzenie wyglądają bardzo niepowtarzalnie i oryginalnie. Niestety ja do projektów DIY nie mam ani talentu ani cierpliwości nad czym bardzo ubolewam. Jestem perfekcjonistką, a ozdoby wykonane przeze mnie samodzielnie nie są idealne. Dlatego od pewnego czasu nie tracę już swojej energii i sił na tego typu działania, skupiam się raczej na poszukiwaniu dostępnych produktów.

Podczas wnętrzarskich zakupów nie omijam popularnych sieciówek, staram się jednak nie podążać ślepo za modą, a wyszukiwać tam elementów, które będą pasowały do stylu i charakteru naszych pomieszczeń oraz moich indywidualnych upodobań.

– MÓWI paula, autorka PROFILU NA INSTAGRAMIE @TAM_I_TU

J: Gdzie najchętniej odpoczywasz w domu? 

P: Zdając sobie sprawę z tego jak istotny jest moment regeneracji przed i po całym dniu pracy udało mi się w naszym domu zaaranżować kilka miejsc odpoczynku i relaksu. Z uwagi na to, że zazwyczaj wstaję z przysłowiowymi kurami moje długie poranki z aromatyczną kawą uwielbiam spędzać w wygodnym fotelu w sypialni. Rozmyślam tam nad listą zadań oraz podziwiam wschód słońca, dzięki czemu mogę wkroczyć w nowy dzień ze świeżą energią i zapałem do pracy.

Po południu najlepiej odpoczywam w hamaku, z którego roztacza się widok na drzewo i pola. Jest to idealne miejsce, aby poczytać najnowszy wnętrzarski magazyn bądź książkę i zjeść kawałek sernika. Z kolei duży i wygodny narożnik w salonie pozwala odprężyć mi się w towarzystwie – również naszych gości. To tutaj na dużym ekranie wspólnie oglądamy najnowsze filmy i seriale. Funkcję domowego Spa pełni natomiast łazienka. Duża wolnostojąca wanna jest moim ulubionym miejscem wieczornego oraz weekendowego relaksu.  

J: Zbliża się lato, więc zdradź nam, czy będziesz go spędzać TU, w domu, czy TAM, poza nim? 🙂

P: Już drugi rok z rzędu moje wakacje będę spędzała przed domem. Pomimo ogromnego zamiłowania do podróży i dalekich eskapad nie martwię się tym wcale, gdyż całkiem niedawno udało nam się zaaranżować nasz taras. Pokryty drewnianymi deskami swym zapachem przywołuje na myśl lato w środku lasu albo przechadzki nadmorskim deptakiem. Miejsce pod pergolą z romantycznie powiewającymi firankami i zasłonami stanowi przytulną strefę odprężenia i relaksu.

Rano w towarzystwie śpiewu ptaków, na wygodnym narożniku z ogromną ilością miękkich poduch, będę oglądać wschody słońca i popijać herbatę. Z kolei wieczorem z ochotą wyciągnę projektor i ekran, i strefę relaksu zamienię w letnie kino pod chmurką. W rattanowym, wiszącym fotelu z widokiem na zające i sarny zjem lody i będę pić lemoniadę.

Przy dużym stole zamierzam natomiast wspólnie z mężem celebrować śniadania oraz delektować się kolacją przy dźwiękach kojącej muzyki i blasku księżyca. W upalne dni w towarzystwie tropikalnych roślin doniczkowych planuję opalać się pod bambusowym parasolem, aby po chwili ochłodzić się w ogrodowym basenie 🙂 

J: Bardzo mi się podobają Twoje plany – na pewno nasi czytelnicy też się rozmarzyli… Pięknie dziękuję za inspirującą rozmowę!

Joanna Brzykcy

Zostaw komentarz