poniedziałek, 21 czerwca

Sztuka przechowywania w minimalistycznym domu

34
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Są osoby, które lubią stawiać na prostotę i tego samego oczekują od swojego domu. Czasami to podejście jest traktowane jako kolejny trend, a czasami jako nowa filozofia, w której nie przywiązujemy się zbytnio do rzeczy. Przyjrzeliśmy się temu bliżej, zastanawiając się nad podejściem do przechowywania domowych szpargałów.

Skąd się to wzięło?

Ze Wschodu. W teorii zbyt nagromadzona przestrzeń przytłacza człowieka i nie pozwala mu skupić uwagi na swoich celach. Minimalizm ma być formą odpoczynku od świata konsumpcjonizmu, przeładowanego rzeczami i nadmiernymi bodźcami, połączone z ekologicznym zacięciem. 

Nie ulega wątpliwości, że coś, co nie przydało nam się w ciągu ostatnich pięciu lat, nagle nie zyska na znaczeniu teraz, dlaczego zatem nie przejrzeć zawartości swoich szaf i nie pozbyć zalegających tak ubrań i akcesoriów? Minimalizm jest również nieodzownym przyjacielem sprzątania.

Główna zasada

Najważniejszą cechą minimalizmu jest ograniczona liczba rzeczy w całym domu, a najważniejszą zasadą – porządek. Panują również stonowane kolory, proste i funkcjonalne meble oraz niewielka liczba dodatków (tylko te najbardziej niezbędne). Często stosuje się jasne kolory (m.in. biel, beż, szarość), aby podkreślić rozległość uzyskanej wolnej przestrzeni. Większość przedmiotów ma swoje miejsce w szafach i szufladach, a nie zbiera kurz na półkach.

Meble

Aby zmieściło się w nich jak najwięcej naszych rzeczy, musimy wybrać te najbardziej funkcjonalne, klasycznie proste, co dodatkowo ułatwi nam utrzymanie porządku oraz segregację.

Dla ubrań dobrym rozwiązaniem są garderoby bogate w półki i szuflady o różnych rozmiarach. Można również postawić na meble modułowe lub wiszące organizery. Jeśli posiadamy sporo książek, nieodzownym rozwiązaniem będą biblioteczki, a także pełno półek czy regałów w kluczowych miejscach w domu. 

>> Zobacz też: Minimalistyczne wnętrze, czyli jakie? 6 zasad

Jeśli chcemy wykorzystać maksymalnie każdą przestrzeń, warto zamówić meble na wymiar i zastanowić się także nad przestrzenią blisko sufitu (wysokie meble mogą być jednak problemowe dla osób niskich, z drugiej strony jest to maksymalne zagospodarowanie przestrzeni). Na wyższych kondygnacjach ustawiamy rzeczy, których na co dzień nie używamy.

Szafa wnękowa

W niej możemy umieścić wszystkie nasze ubrania i akcesoria. Jeśli zorganizujemy to naprawdę sprytnie, nie będziemy potrzebować już szafek i innych mebli. Jeżeli natomiast nie mamy gdzie takiej szafy postawić lub też nie jesteśmy jej miłośnikami, możemy zamontować do sufitu karnisz z długą kotarą, a za nią schować półki i wieszaki, postawić kosze, organizery czy niewielkie meble.

Głębokie szuflady

Warto wybierać meble, które posiadają takie szuflady, aby zmieściło się w nich jak najwięcej rzeczy. Dobrze jest również zaopatrzyć się w przegródki, dzięki którym będziemy w stanie odpowiednio je poukładać (aby łatwo było znaleźć odpowiedni przedmiot i nie zostawiać go później na wierzchu). Jeśli już nic nie możemy wstawić do mebli, resztę (np. zabawki dziecięce) warto zawiesić na ścianie, aby zaoszczędzić na przestrzeni.

Wielozadaniowość

Warto wybrać meble, które zawierają w sobie wiele funkcji, np. stolik, który jest również półką, kanapa z funkcją spania oraz podstawką, przy której nie musi stać już niski stolik, pufa, do której można powsadzać różne przedmioty. Dobrze jest zaopatrzyć się w meble z różnymi skrytkami, ciekawym rozwiązaniem są również meble modułowe, które można połączyć ze sobą w dowolny sposób, według gustu (składają się z kilku elementów). Poniżej prezentujemy stolik z wysuwanymi pufami do siedzenia:

Minimalizm nową bronią

Jak widać, styl ten nie jest taki straszny, jak czasami go opisują. Pozwala łatwo zagospodarować przestrzeń, odzyskać władzę nad domem, uporządkować go, a różne techniki pozwalają nam zapanować nad chaosem nadmiaru przedmiotów. Jeśli opanujemy sztukę przechowywania, każda rzecz zyska należne jej miejsce, a my zaczniemy się doskonale orientować w tym, co gdzie jest.

Magdalena Gardias

Zostaw komentarz